Wyzwania rynku consumer finance zwiększają potrzebę samoregulacji sektora

18/12/2018

Rynek consumer finance w Polsce dynamicznie rośnie. To cieszy, jednak biorąc pod uwagę spowolnienie gospodarcze, trzeba zwrócić uwagę na rosnące ryzyka, które mogą co najmniej spowolnić rozwój sektora kredytowo-pożyczkowego. Zagadnienia te stały się kluczowym wątkiem grudniowego, czternastego już Kongresu Consumer Finance.

Na koniec trzeciego kwartału 2018 roku wartość salda kredytów i pożyczek dla klientów detalicznych przekroczyła 617 mld złotych, w tym kredytów mieszkaniowych 425 mld, kredytów gotówkowych prawie 146 mld i pożyczek pozabankowych 4,6 mld złotych. W tych ostatnich zanotowano najwyższą dynamikę akcji kredytowej rok do roku (w okresie od stycznia do września) – aż 47 proc., podczas gdy tempo dla kredytów gotówkowych wynosiło 7 proc. Według danych, przedstawionych przez prezesa BIK – Mariusza Cholewę, najdynamiczniej rosła wartość kredytów i pożyczek na wyższe kwoty – o 11,6 proc. w przypadku kredytów gotówkowych powyżej 50 tys. złotych i aż o 118 proc. w odniesieniu do pożyczek przekraczających kwotę 5 tys. złotych. Widoczna jest narastająca konkurencja pomiędzy bankami a firmami pożyczkowymi. Z jednej strony tradycyjni gracze starają się wrócić na rynek pożyczek niskokwotowych, który w ostatnich latach stał się domeną firm pożyczkowych, szczególnie tych działających on-line. Z drugiej zaś gracze pożyczkowi, których według danych KNF jest ponad 400, oferują klientom wyższe kwoty na terminy dłuższe, przekraczające okres roku. To wszystko sprawia, że klienci tych sektorów, którzy zgłaszają uzasadnione wyższymi dochodami zapotrzebowanie na wyższe kwoty kredytu konsumenckiego, nie mają problemu ze znalezieniem takiego finansowania. W efekcie rośnie średnie zadłużenie klienta – dla kredytów gotówkowych jest to ponad 25 tys. złotych, a dla pożyczek pozabankowych 8,5 tys. złotych (ponad 3,5-krotny wzrost w ciągu czterech lat).

Dobra koniunktura to czas na pogłębioną refleksję

Zjawisko przekredytowania, wymagające bacznej uwagi także w okresie dobrej koniunktury, może narastać w momencie pojawienia się spowolnienia gospodarczego i towarzyszącego mu bezrobocia, a – zgodnie z danymi BIK – z sektora pożyczkowego korzystają częściej młodzi klienci, o nieustabilizowanych dochodach, choć na razie to najstarsi (65+) mają relatywnie największe kłopoty ze spłatą. Taka sytuacja w okresie dekoniunktury może być ryzykowna dla całego rynku i wszystkich sektorów usług kredytowych, szczególnie zaś trudna może się okazać dla tych firm pożyczkowych, które wykazują się niską rentownością i korzystają z zewnętrznych źródeł finansowania (podmioty powiązane i obligacje). Wzrost ryzyka kredytowego może towarzyszyć również zastosowaniu nowych technologii w procesie kredytowym, szczególnie w dystrybucji na rynku pożyczkowym. Może to wynikać także z niskiego progu wejścia w ten segment finansowania tych klientów, którym kredyt czy pożyczkę uzyskać jest coraz łatwiej. W tym samym kierunku oddziaływać może wdrożenie płatności „pay later”, powiązanych z mobilnymi zakupami ratalnymi, bo handel w internecie będzie rósł dynamicznie. Co więcej, zdobywanie nowych, młodych klientów i obcokrajowców, których w Polsce jest przynajmniej 2 mln, wymagać będzie nowych produktów, procesów i innych modeli ryzyka.

Praktyki biznesowe w ocenie Rzecznika Finansowego

Kredyty konsumenckie to także przedmiot zainteresowania Rzecznika Finansowego. Izabela Dąbrowska-Antoniak, Dyrektor Wydziału Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego w Biurze Rzecznika, zwróciła w swojej prezentacji uwagę na szereg niewłaściwych i nagannych praktyk rynkowych, polegających na obchodzeniu przez pożyczkodawców Ustawy o Kredycie Konsumenckim. Należą do nich: obciążanie klienta możliwie najwyższymi kosztami pozaodsetkowymi, sztuczne wydłużanie okresu pożyczki, rolowanie, czyli udzielanie kolejnej pożyczki na spłatę poprzedniej również przy zaangażowaniu podmiotów kapitałowo powiązanych, zawyżanie całkowitej kwoty pożyczki. Występują też nieprawidłowości przy wywiązywaniu się pożyczkodawców z obowiązku proporcjonalnego zwrotu kosztów w przypadku wcześniejszej spłaty zobowiązania. W tym kontekście warto jednak zwrócić uwagę, że przyrost liczby skarg składanych przez konsumentów do Rzecznika Finansowego w relacji rok do roku (15 proc.) nie był znacząco wyższy niż w roku 2017 (13 proc.) i był znacznie niższy niż dynamika rozwoju rynku pożyczkowego. Nie oznacza to jednak, że naganne zjawiska można ignorować, dlatego w branży finansowej rośnie znaczenie samoregulacji i współpracy w tym obszarze z interesariuszami rynku, co znacznie ogranicza liczbę przypadków niepożądanych praktyk biznesowych.

Prognozy nadal dobre

Prognozując sytuację na rynku Consumer Finance do roku 2022, dr Marta Penczar – ekspertka Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, wskazała na kilka istotnych elementów makroekonomicznych. Poza wolniejszym tempem wzrostu PKB, należy też brać pod uwagę prawdopodobieństwo wzrostu stóp procentowych, co może utrudnić spłatę zobowiązań najbardziej zadłużonym klientom, rzutując na jakość portfela kredytowego i ograniczając jednocześnie atrakcyjność rynkową nowych produktów kredytowo-pożyczkowych. Tym elementom przypisano najwyższy wskaźnik prawdopodobieństwa. Innym czynnikiem, wpływającym na rentowność sektora, będzie rosnąca konkurencja rynkowa, między innymi pojawienie się alternatywnych form finansowania konsumentów i kanałów dystrybucji (np. portale społecznościowe). To z kolei może sprzyjać nasileniu się negatywnych praktyk biznesowych. Można więc mówić o wzroście niepewności w odniesieniu do sektora consumer finance, a trzeba jeszcze uwzględnić skutki pełnego wdrożenia unijnej dyrektywy PSD2 (standardy techniczne), co owocować będzie nowymi strategiami opartymi na dostępie do danych o kliencie, również o charakterze behawioralnym. Wymienione zagrożenia nie powinny jednak spowolnić wzrostu rynku – wg najbardziej prawdopodobnych prognoz jego wartość za 4 lata powinna przekroczyć 90 mld złotych, jednak dynamika wzrostu rynku spadnie do 4 proc. z obecnych 11 proc.

Cyfrowi konsumenci

Wyzwaniem stojącym przed rynkiem consumer finance może być również coraz szersze wejście na niego nowych, w pełni cyfrowych konsumentów, dla których priorytetem jest szybkość i wygoda. Tacy klienci preferują proste wnioski kredytowe – im mniej pól do wypełnienia, tym lepiej. To z tradycyjnego punktu widzenia klienci nietypowi, mobilni, biegli nie tylko w zakresie posługiwania się smartfonem, często bez stałego miejsca zatrudnienia i podobnych dochodów. Takich klientów trudniej jest identyfikować, dlatego wymagają oni zupełnie innych modeli scoringowych, umożliwiających podjęcie decyzji kredytowej w kilka minut. Spełnianie ich wymogów może więc odbywać się kosztem bezpieczeństwa, bo coraz częściej pojawiają wyspecjalizowane grupy fraudowe, które obchodzą reguły ryzyka – wskazywali dyskutanci biorący udział w panelu dotyczącym modeli biznesowych wynikających z nowych technologii. W sukurs powinna przyjść jednak biometria i nowe technologie. Zabiegać też należy o głębszą współpracę między firmami pożyczkowymi i bankami, szczególnie w zakresie wymiany danych. Dzięki temu modele scoringowe byłyby pełniejsze i generowały niższe ryzyko, również w aspekcie wyłudzeń.

Pojawiające się ryzyka i coraz większa dywersyfikacja klienta oraz kanałów dystrybucji stanowi wyzwanie dla firm sektora kredytowego, również w zakresie samoregulacji, tym bardziej że czynniki te stanowić będą z pewnością asumpt do działań regulacyjnych i nadzorczych.

Chodzi nie tylko o sformułowanie i egzekwowanie zasad dobrych praktyk rynkowych, doskonaląc model, w jakim realizowany jest program etyczny przez środowisko samorządowe. Ważne jest także to, by zbudować solidne fundamenty do współpracy z tymi podmiotami, które sprawują merytoryczny nadzór nad rynkiem kredytowym. Ich brak utrudnia bowiem a wręcz rozmywa dorobek w zakresie tworzenia i wdrażania do praktyki biznesowej zasad etyki biznesu – mówił na Kongresie Andrzej Roter, Prezes Zarządu Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych.

Przedstawiciele organizacji samorządowej KPF, regularnie komunikują się i spotykają z najważniejszymi interesariuszami rynku kredytowego w Polsce, zajmującymi się ochroną praw konsumenta, prezentując i konsultując zasady dobrych praktyk oraz inicjując współpracę w zakresie monitorowania stosowania się do obowiązków etycznych. Co więcej, są przykłady korzystania z Zasad Dobrych Praktyk KPF przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów do oceny praktyk przedsiębiorców, stosowanych w biznesie, w obszarze windykacji należności konsumenckich. Ten model zarządzania dobrymi praktykami powinien więc być kontynuowany, uwzględniając nowe czynniki rynkowe.

Rozmawiamy również o współdziałaniu na rzecz wspólnych standardów rynkowych z organizacjami reprezentującymi rynek pożyczkowy. Myślę, że zintegrowanie działań w zakresie dobrych praktyk wszystkich organizacji samorządowych rynku consumer finance jest najlepszym wyborem, zapewniającym efektywną poprawę poziomu ochrony praw konsumentów oraz zrównoważonego rozwoju rynku – podkreślił prezes KPF.