Czy sektor pożyczkowy znajduje się w punkcie zwrotnym?

06/06/2019

Sytuacji w sektorze instytucji pożyczkowych, jego otoczeniu, a także barierom i szansom jego rozwoju poświecony był kolejny Kongres Sektora Pożyczkowego, zorganizowany przez Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych. Wydarzenie zgromadziło ponad 200 uczestników, dostarczając wszechstronnego obrazu branży zarówno z punktu widzenia teorii, jak i praktyki biznesowej, samoregulacji, technologii i powiązań z innymi sektorami rynku finansowego.

Rozwój branży pożyczkowej jest ściśle związany z sytuacją gospodarczą, a w szczególności z konsumpcją jako czynnikiem wzrostu PKB. Warto jednak zaznaczyć, jak mówił Jarosław Janecki, Główny Ekonomista w Societe Generale CIB Polska, że nie wszystkie teorie ekonomii są zgodne co do kluczowego znaczenia dla PKB spożycia – zarówno prywatnego, jak i zbiorowego. Jego rolę podkreśla głównie keynesowska szkoła ekonomii. W Polsce z jednoznacznie pozytywnym wpływem konsumpcji na PKB mamy do czynienia od roku 2016. Co więcej, można wskazać wcześniejsze okresy, w których konsumpcja ratowała gospodarkę przed recesją. Udział konsumpcji w PKB od kilku kwartałów kształtuje się na podobnym poziomie 58 proc., a popyt krajowy jest najistotniejszym czynnikiem wzrostu gospodarczego. Niemała w tym rola licznych programów rządowych, których realizacja wpływa pozytywnie na poziom nastrojów w gospodarstwach domowych. A to z kolei przekłada się na większą chęć do wydawania pieniędzy i zakupów, w tym także przy udziale kredytów i pożyczek, które zaciąga trzy czwarte Polaków w wieku 18-64 lata. Mimo to wskaźnik zadłużenia polskich konsumentów w porównaniu ze średnią UE można uznać za niski – ok. 60 proc., gdy w takich krajach jak Dania, Holandia czy Norwegia przekracza on nawet 250 proc. wartości dochodów do dyspozycji brutto. Jednak już teraz kredyty gospodarstw domowych stanowią najistotniejsze źródło wzrostu akcji kredytowej, przy czym kredyty konsumpcyjne rosną dwa razy szybciej (9,3 proc. w IV kwartale 2018 w relacji r/r) niż mieszkaniowe. Poza transferami społecznymi duża w tym rola wzrostu płac, spadku bezrobocia i stabilnych stóp procentowych. W dłuższym okresie czasu może jednak nastąpić osłabienie konsumpcji i zamiana jest struktury, co – jak wskazywał Jarosław Janecki – wynikać może z rozwoju ekonomii współdzielenia, a więc z przechodzenia z modelu opartego na posiadaniu dóbr na oparty o ich użytkowanie. Na razie jednak Polska w indeksie korzystania z niej zajmuje odległe, 92. miejsce na świecie.

W porównaniu z Europą podmioty funkcjonujące na polskim rynku consumer finance wykazują się większym optymizmem, także w zakresie oceny rentowności biznesu, co może być także skutkiem znacznie lepszych perspektyw wzrostu gospodarczego w naszym kraju. Takie są wnioski z badania Eurofinans przedstawionego przez Edoardo Demarchi z Roland Berger. Niemal wszyscy dostrzegają natomiast narastające procesy konsolidacyjne na rynku, obejmujące zarówno banki detaliczne, jak i graczy niszowych, w tym pożyczkowych. W Polsce rośnie z kolei znaczenie w procesie dystrybucji kredytów i pożyczek porównywarek i brokerów online. To w części konsekwencja większej ilości czasu spędzanego przez konsumentów online. Wzrost ograniczać może natomiast przekredytowanie klientów i starzenie się populacji. W przyszłości w branży finansowania konsumentów wyzwaniem będzie znalezienie właściwego miksu miedzy dystrybucją stacjonarną i online. W chwili obecnej większość umów na finansowanie finalizowana jest w punktach stacjonarnych niezależnie od tego w jaki sposób były one inicjowane. Zmiany pokoleniowe będą jednak przenosiły coraz więcej procesów do sieci. Podmioty działające na tym rynku muszą więc być obecnie gotowe na rozwój dystrybucji wielokanałowej.

Za szczególnie ciekawy w czasie Kongresu uznać można wątek szans i wyzwań stojących przed sektorem pożyczkowym. Można mówić o jego swoistej stagnacji, bo jego wielkość od pewnego czasu nie rośnie, co jest z jednej strony konsekwencją dominujących w nim krótkoterminowych kredytów, z drugiej jednak wynikiem nie zmieniającej się bazy klientów, bo większość pożyczek adresowana jest do tych samych, retencyjnych odbiorców. Wśród uczestników panelu, dotyczącego szans i wyzwań rynku consumer finance nie było zgodności co do dalszego kierunku rozwoju branży. Możliwości jest kilka – cross-selling, a więc sprzedaż dodatkowych produktów, choćby ubezpieczeń, do czego namawiał przedstawiciel tej branży Mariusz Hernik z MACIF Życie TUW, czy też wejście w nowe kanały dystrybucji jak e-commerce, gdzie – jak wskazywał Przemysław Kamiński (hapipożyczki) – występuje popyt na tzw. finansowanie kontekstowe. Inne zdanie zaprezentował Bartosz Pundyk z CRIF sp. z o.o. – jego zdaniem klienci niekoniecznie muszą poszukiwać powyższych rozwiązań, a bardziej wysokiej sprawności operacyjnej, która odróżni podmioty pożyczkowe od innych dostawców finansowania. W opinii Anny Pakulskiej z ERIF BIG S.A. równocześnie ważne jest to, żeby branża pożyczkowa, wraz z postępem technologii i rozwoju, starała się maksymalnie wykorzystać informacje gospodarcze dostępne w BIG-ach również po to, aby w dobie niedoboru nowych klientów na rynku, mogła sprzedawać obecnym klientom więcej i bezpieczniej. Dodała też, że siłą branży pożyczkowej jest jej specyfika. Działają w niej dynamiczne, nowoczesne fintechy – zwinne technologicznie firmy, które są one w stanie szybko i bezpiecznie udzielić finansowania. To zaś wpisuje się w potrzeby klientów, którzy – chcąc nabyć produkt – potrzebują po prostu szybko, tu i teraz otrzymać środki finansowe. Nawiązywał do tego Artur Więckowski z Comparison twierdząc, że gracze na rynku pożyczkowym niewiele się różnią od siebie i w tym aspekcie rynek czeka na innowacje, mogą je wprowadzić firmy technologiczne (Facebook, Google), lepiej rozumiejące kontekst życiowy klienta dzięki zgromadzonym danym. Wątek ten szerzej traktował panel na temat technologii na rynku finansowym. To jednak dłuższa perspektywa, uzależniona od polityki regulatorów, którzy mogą powstrzymywać zapędy firm z grupy GAFA do bezpośredniego wejścia na rynek finansowy. Póki co zmianę sytuacji w ciągu 1–2 lat może przynieść pełne wdrożenie dyrektywy PSD2, a niewykluczone jest przejmowanie przez banki firm pożyczkowych, które lepiej przygotowane są do funkcjonowania online.

Inna kategoria zagadnień, istotna dla sektora pożyczkowego, to finansowanie działalności w kontekście nowej sytuacji, która jest wynikiem konsekwencji niewypłacalności GetBacku i problemów wielu towarzystw funduszy inwestycyjnych, wycofania się z nich części inwestorów indywidualnych i nowych regulacji, limitujących możliwości zdobywania kapitału na rozwój działalności, chociażby w postaci obligacji. Od kilku miesięcy mamy jednak do czynienia z pewną poprawą sytuacji, a niektóre firmy zapowiedziały nowe emisje papierów dłużnych. Do tej, nowej sytuacji i możliwości pozyskiwania kapitału z zagranicy w modelu crowdfundingu nawiązał Janis Pranevics z firmy Mintos – platformie, łączącej pożyczkodawców z inwestorami, która do tej pory umożliwiła refinansowanie pożyczek w wysokości 2,3 mld euro przez ok. 140 tys. inwestorów. Możliwości poszukiwania kapitału zagranicznego, szczególnie w Skandynawii i Wielkiej Brytanii potwierdził też Jarosław Grygiel z Credstep Poland. Sektor pożyczkowy selektywnie finansuje także reprezentowany na Kongresie przez dyrektor obszaru bankowości biznesowej Agnieszkę Wolską, Santander Bank Polska. Historia działania polskich firm pożyczkowych w jej opinii jest jednak krótka, a nadto brak wspólnych standardów w zakresie prezentacji danych finansowych przez firmy sektora, utrudniać może analizę ryzyka i podejmowania decyzji o współpracy międzysektorowej.

Na tegoroczny Kongresie Sektora Pożyczkowego nie mogło też zabraknąć debaty dotyczącej samoregulacji, przeprowadzonej w gronie dyskutantów, które można uznać za reprezentatywne. Agnieszka Wachnicka, prezes Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego wskazała, że samoregulacja wchodzi w nowy okres rozwoju, dotyczy już bowiem współpracy dwóch organizacji samorządowych (FRRF i KPF), reprezentujących ponad 70 proc. rynku pożyczkowego, rozumianego jako wartość udzielonego finansowania przez instytucje pożyczkowe. Jako przykład podała ostatni wspólny projekt KPF i FRFF, polegający na uwzględnieniu pięciu najbardziej wrażliwych obszarów, m.in. oceny zdolności kredytowej, rolowania pożyczek i pobierania opłat przez pośredników, we wspólnym dokumencie Zasad Dobrych Praktyk. Zaproponowane rozwiązania podlegają obecnie konsultacjom zewnętrznym, m.in. z UOKiK. O działaniach po stronie Polskiego Związku Instytucji Pożyczkowych mówił z kolei jego prezes – Jarosław Ryba, podkreślając wprowadzenie przez członków jego organizacji zasad dobrych praktyk i audytu reklam firm pożyczkowych, przeprowadzanego przez niezależnego audytora. Prezes KPF – Andrzej Roter wskazał, że współpraca organizacji samorządowych w budowaniu wspólnych standardów praktyk biznesowych to nowy etap w rozwoju samoregulacji. W połączeniu z nowym, pozytywnym zjawiskiem, jakim jest wykorzystywanie zasad dobrych praktyk organizacji samorządowych przez nadzór merytoryczny nad rynkiem, sprawowany przez UOKiK, do oceny praktyk rynkowych przedsiębiorców, uznać można za początek kształtowania swoistego etycznego ekosystemu na rynku.

– Rewolucja w praktykowaniu etyki, jakiej jesteśmy świadkami i uczestnikami, dzięki nowemu, praktycznemu znaczeniu samoregulacji dla oceny etycznych postaw przedsiębiorców z rynku finansowego, potrzebuje upowszechnienia się i wzmacniania efektywnego modelu nadzoru samorządowego w tym obszarze. Dorobek KPF w tym względzie ma 15-letnią historię i jesteśmy otwarci na dzielenie się nim. Za sukces uznajemy w tym kontekście praktyczną współpracę z interesariuszami rynku konsumenckiego. Polega ona na kierowaniu wniosków konsumentów o zbadanie zgodności praktyk biznesowych z obowiązującymi w KPF zasadami dobrych praktyk, składane do Komisji Etyki. To papierek lakmusowy, weryfikujący efektywność organizacji, która powinna polegać również na rozwiązywaniu konkretnych problemów konsumentów – powiedział Andrzej Roter.

Za idealne podsumowanie dyskusji, dotyczącej samoregulacji posłużyć mogą słowa wiceprezes UOKiK Doroty Karczewskiej, które potraktować można jako swoiste motto Kongresu: „Naprawiajmy świat razem!”.