SuperGrosz: Bezpieczeństwo online ma znaczenie – zwiększa się świadomość klientów w zakresie udostępniania danych

08/02/2019

Według informacji zgromadzonych przez BIK poziom świadomości Polaków w temacie ochrony tożsamości systematycznie wzrasta. W ostatnio przeprowadzonym badaniu aż 40% ankietowanych przyznało, że medialne doniesienia dotyczące wycieku danych osobowych, przyczyniły się do zmiany ich postawy w zakresie ochrony informacji wrażliwych.

Konsument świadomy i bezpieczny

Prawie trzy czwarte respondentów nie udostępnia swojego dowodu osobistego osobom do tego niepowołanym, ani nie pozostawia dokumentów bez nadzoru. Coraz więcej Polaków zdaje sobie również sprawę z tego, że takie dane jak np. pesel czy seria i numer dowodu osobistego, to niezwykle cenna informacja dla potencjalnych oszustów, która może zostać wykorzystana np. do wzięcia pożyczki na nasze dane.

Często jednak nie mamy świadomości, że dzielimy się swoimi danymi osobowymi w codziennych czynnościach np. wypożyczając sprzęt sportowy, wybierając się na lodowisko, meldując się w pensjonacie czy uczestnicząc w programach lojalnościowych oferowanych przez wiele podmiotów od drogerii zaczynając, a na stacjach benzynowych kończąc. Udostępnienia określonych informacji dotyczących naszej tożsamości wymaga także robienie zakupów w sieci, załatwianie spraw w urzędach, szukanie pracy czy wyjazdy na wakacje.

Innym razem, publikujemy zdjęcia dokumentów, kart płatniczych, chwalimy się uzyskanym właśnie prawem jazdy czy tym, ile mamy na koncie. W każdym z tych przypadków narażamy się na kradzież tożsamości za którą przyjdzie nam później sporo zapłacić, zwłaszcza że oszuści mogą wykorzystać podawane przez nas informacje nawet jeśli dysponują „tylko” formą zdjęcia.

Nie musimy zgubić dowodu osobistego, by ktoś mógł się nim (bez naszej wiedzy i zgody) posłużyć. Warto również pamiętać, że ochrona informacji, którymi posługujemy się w internecie (np. loginów i haseł) jest równie ważna, co czuwanie nad bezpieczeństwem plastikowych dokumentów. Jeśli podejrzewamy, że ktoś może posługiwać się naszymi danymi (nawet jeśli dowód osobisty nadal bezpiecznie spoczywa w naszym portfelu) powinniśmy jak najszybciej zgłosić ten fakt na policji, w urzędach i bankach – mówi Aleksandra Wieczorek, Operations Manager – anti-fraud verification department, AIQLABS/SuperGrosz (na zdjęciu po lewej).

Nie tylko internet

Wielu użytkowników zapomina o tym, że oszuści mogą wejść w posiadanie naszych danych nie tylko poprzez przechwycenie ich w sieci. Często źródłem wiedzy o nas są dla nich… wyrzucane dokumenty (w których znajduje się komplet danych na nasz temat) albo nośniki elektroniczne. Nim się ich pozbędziemy powinniśmy je zniszczyć i (jeśli nie dysponujemy niszczarką) podrzeć je na tyle dokładnie, by złodzieje nie mieli z nich żadnego pożytku. To, co jeszcze możemy zrobić, by ustrzec się przed kradzieżą tożsamości opowiadamy w kilku poniższych punktach.

Wybierz wiarygodnego pożyczkodawcę

Jeśli firma pożyczkowa reklamuje się tym, że oferuje pożyczki bez BIK – uważaj. Po pierwsze, takie działanie jest niezgodne z prawem, gdyż każda instytucja finansowa ma obowiązek weryfikować wiarygodność finansową potencjalnych klientów. Po drugie, firma, która nie działa zgodnie z obowiązującymi przepisami, ani z zasadami odpowiedzialnego pożyczania, równie nieroztropnie może podchodzić do kwestii ochrony danych osobowych pożyczkobiorców.

Dlatego nim skorzystasz z usług danego pożyczkodawcy sprawdź go w KRS, zapoznaj się z jego stroną internetową i upewnij się, że znajdują się na niej wszystkie potrzebne do zaciągnięcia pożyczki informacje (np. wzór umowy, RRSO, wysokość poszczególnych opłat etc). Warto także zweryfikować to, czy firma z której usług planujemy skorzystać jest członkiem Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce i czy nie otrzymała ostrzeżeń od Komisji Nadzoru Finansowego. Tym na co dobrze jest zwrócić uwagę jest także kwestia weryfikacji potencjalnych klientów i bezpieczeństwa powierzonych danych osobowych.

Sprawdź siebie w BIK

Pobranie raportu pozwoli nam dowiedzieć się jakie informacje na nasz temat przechowuje Biuro Informacji Kredytowej. Wygenerowany dokument jest tym samym z którym zapoznają się instytucje finansowe nim podejmą decyzję o udzieleniu kredytu lub pożyczki.

Dzięki sprawdzeniu siebie w BIK, możemy jeszcze przed ubieganiem się o przyznanie zobowiązania, zweryfikować swoją zdolność kredytową poprzez ocenę punktową, która wyliczana jest w oparciu o aktywne lub już spłacone zobowiązania – dodaje Aleksandra Wieczorek.

Ponadto, dostęp do danych widniejących w BIK pozwala na bieżąco monitorować stan swoich finansów i odpowiednio wcześniej przeciwdziałać ewentualnym naruszeniom (np. wzięciu pożyczki na nasze dane). Umożliwia również szybką reakcję wówczas, gdy do rejestru trafią nieprawdziwe lub nieprawidłowe dane.

Użyteczne powiadomienia

Poza sprawdzeniem siebie w BIK (raz na pół roku możemy zrobić to za darmo) warto rozważyć skorzystanie z oferowanych przez Biuro Informacji Kredytowej powiadomień. Zasada działania wspomnianych alertów jest bardzo prosta. Jeśli akurat ubiegamy się o kredyt lub pożyczkę, otrzymamy smsa z informacją o tym, że instytucja finansowa właśnie analizuje nasze zapytanie. Gdy nie składaliśmy wniosku kredytowego otrzymanie takiego powiadomienia może świadczyć o próbie zaciągnięcia zobowiązania na nasze dane. Dzięki temu jesteśmy w stanie odpowiednio wcześniej zareagować i przeciwdziałać wyłudzeniu.

Uważaj na to, co publikujesz

Dotyczy to zwłaszcza tego, co zamieszczasz na popularnych portalach społecznościowych. Nie podawaj zbyt wielu informacji o sobie (nigdy nie wiesz jak mogą zostać później wykorzystane) i z uwagą wybieraj osoby, którym je udostępniasz. Zweryfikuj również to, kogo masz w znajomych i sprawdź swoje ustawienia prywatności (dzięki temu będziesz mógł lepiej kontrolować to, co i komu przekazujesz).

Korzystaj ze stron z szyfrowanym połączeniem

Strony na których podajemy wrażliwe dane (np. strona naszego banku czy sklepy online) powinny być odpowiednio zabezpieczone. Istotne jest tutaj to czy witryna korzysta z zaszyfrowanej wersji protokołu http czy https. Jeśli tak jest, to adres domeny będzie zaczynał się od https, a obok niego pojawi się symbol zamkniętej kłódki. Bezpieczne połączenie oznacza, że nim wrażliwe dane, które podaliśmy np. logując się do bankowości elektronicznej, trafią dalej, zostaną odpowiednio zaszyfrowane. Dopiero później zostaną przesłane do serwera, który je zdekoduje, co uniemożliwi niepowołanym osobom ich przechwycenie w trakcie przesyłania ze strony do serwera.

Rejestracja? Tak, ale tylko na zaufanych witrynach

Często, aby korzystać z danego serwisu należy założyć na nim konto. To zaś wymaga podania wielu istotnych informacji. Nim się na to zdecydujemy sprawdźmy, czy strona na której mamy się zarejestrować korzysta z bezpiecznego połączenia i zapoznajmy się z tym, jak będę chronione i przechowywane nasze dane. Istotne jest także to, czy podmiot, który je gromadzi będzie mógł je udostępniać, a jeśli tak, to na jakich zasadach. Warto uważnie przeczytać zarówno regulamin danego portalu i zwrócić szczególną uwagę na to, jakie zgody zaznaczamy i na co dokładnie je wyrażamy.

(Nie)bezpieczne dane

Niezależnie od tego czy udostępniasz swoje dane w cyberprzestrzeni czy też posługujesz się nimi w świecie offline, gospodaruj nimi rozważnie. Regulacje prawne czy istnienie wyspecjalizowanych instytucji zajmujących się ochroną danych osobowych, nie zastąpią czujności i ostrożności samego użytkownika. Jeśli nie wiesz w jakim celu ktoś prosi Cię o przekazanie danych osobowych pod żadnym pozorem mu ich nie udostępniaj. To samo dotyczy wszelkiego rodzaju formularzy, których uzupełnienie wymaga podania wrażliwych danych. Pamiętaj również, by wszystkie dokumenty przechowywać w bezpiecznym (i nie tym samym) miejscu, a ich zdjęć nigdy nie umieszczać w sieci. Jeśli znalazłeś czyjś dowód osobisty, albo kartę płatniczą, również nie publikuj ich zdjęć w internecie. Znaleziony dowód tożsamości zanieść na policję, a kartę zostaw w oddziale banku.